Bohaterowie serii „Normalność w nienormalności”
Seria „Normalność w nienormalności” opiera się na silnych, wielowymiarowych postaciach, których decyzje i emocje napędzają całą historię. Poniżej znajdziesz krótkie, bezpieczne opisy bohaterów — takie, które nie zdradzają przyszłych wydarzeń ani zwrotów akcji.
Adam
To były komandos, człowiek, który całe życie walczy z tym, co nosi w sobie. Twardy, skupiony, nieustępliwy. Ma w sobie mrok, który potrafi wykorzystać tylko w jednym celu — by chronić tych, których świat zostawił bez pomocy. Nie szuka chwały. Szuka równowagi.
Głód
Głos. Instynkt. Ciemność, która nie prosi — ona żąda. Jest częścią Adama, ale nie jego przeciwieństwem. To mechanizm przetrwania, który budzi się wtedy, gdy prawo zawodzi. Głód nie zna litości. Zna tylko konsekwencję.
Wojtek
Przyjaciel Adama i policjant, który stoi po właściwej stronie nawet wtedy, gdy ta strona jest cienka jak papier. Oddany do granic, lojalny bezwarunkowo. Wie więcej, niż powinien — i milczy częściej, niż wolno. Adam może na niego liczyć zawsze.
Sławek
Informatyk, analityk i człowiek od pieniędzy. Niepozorny, ale absolutnie kluczowy. To on pilnuje, żeby Adam miał środki, informacje i przewagę. Wspiera go nie tylko komputerem — ma w sobie więcej odwagi, niż pokazuje.
Kasia
Dziewczyna, którą Adam uratował. Cicha, wrażliwa, ale silniejsza, niż wygląda. Kocha się w swoim wybawcy, choć nigdy nie powie tego głośno. Widzi w Adamie człowieka, nie potwora — i to czasem boli bardziej niż prawda.
Paweł
Detektyw i prawa ręka Adama. Konkretny, bez złudzeń. Zna brud tego świata i nie udaje, że jest inaczej. Gdy Adam potrzebuje kogoś, kto wykona zadanie bez pytań — Paweł już stoi w drzwiach.
Prokurator Kocięba
Ściga Adama od pierwszej sprawy. Uczciwy, uparty, nieprzekupny. Wie, że Adam robi to, czego system nie potrafi — ale prawo to prawo. Mimo pościgu, jest człowiekiem, którego Adam szanuje. I słusznie.
Ossowski
Policjant, współpracownik Kocięby. Twardy, rzeczowy, nie daje się zastraszyć. Nie ufa Adamowi, ale nie jest ślepy — widzi, że świat nie jest prosty. Czasem pomaga, czasem przeszkadza. Zawsze po swojemu.